KOTURNOWE WARIACJE | FASHION

Dla każdej niskiej kobiety szpilki i obcasy to zbawienie. Wiem, bo sama mam 158 cm wzrostu i odkąd pamiętam zazdrościłam dziewczynom, które oglądają świat z wysoka. Jedyna nadzieja była w szpilkach. Nauczyłam się więc zawodowo chodzić na wysokich obcasach odrzucając przez wiele lat tak cudowne buty, jakim są koturny. Za każdym razem kiedy zakładałam buty na koturnie, czułam się jak kosmitka w zbyt dużych butach. Jeśli nie jesteś totalną fanką koturn i nie chodzisz w nich na co dzień, to wiesz o czym mowa :) 



Przez kilka lat konsekwentnie odrzucałam ten zbawienny rodzaj obuwia na rzecz szpilek, aż do teraz... Idąc ostatnio po warszawskim starym mieście w swoich szpilkach, o mało nie skręciłam kostki na kostce brukowej. Jak tylko skończyłam rzucać mięsem na Bogu ducha winny chodnik, zdałam sobie sprawę jak komicznie musiałam wyglądać :) Postanowiłam wtedy że dam sandałkom na koturnie jeszcze jedną szansę. Przymierzyłam kilka par i przekonałam się, że nie taki diabeł straszny... Mianowicie uświadomiłam sobie, że rzecz nie jest w samych koturnach, a w ubraniu, które założę do tych jakże wymagających butów. Przy moim wzroście idealne okazały się wszelkiego rodzaju szorty i sukienki do połowy uda. Ważne, by pasek w sandałkach był nieco poniżej kostek ( większość prezentowanych w tym wisie modeli takie właśnie jest ) lub ewentualnie żeby były w miarę delikatne jak np. w modelu Mace Nastąpił przełom! Nie mogę w to uwierzyć, ale w końcu nie czuje się jak knypek i do tego nie muszę się martwić o urazy nóg. Mam nadzieję, że moje propozycje zainspirują też Was <3 

Dajcie znać co sądzicie i jakie macie zdanie na temat butów na koturnie.



Zobacz wszystkie modele sandałków na koturnie



Koszyk

Suma: 0.00 PLN