Koniec Gołych Nóg | FASHION

No i jak zapowiadał Pan Zubilewicz, tak też się stało. Pogoda już nie taka letnia, temperatura spada z dnia na dzień, dopada mnie jesienna aura i nostalgia. Już tęsknię za latem :( Należę do osób, które lepiej się czują w temperaturze +40 niż - 5 :) No ale, jesień też ma swoje uroki. Aktualnie jestem w trakcie adaptacji do nowego sezonu. Korzystając z jeszcze niewidocznego brzuszka, założyłam prototypową sukienkę którą zaprojektowałam rok temu dodałam moje ulubione botki, skórzaną kurtkę i torebkę... wszystko po to by przekonać się, że pora wyciągnąć z szafy ciepłe rajtki :) 

Niestety nadchodzące miesiące nie będą dla mnie łatwe. Jeszcze moment i nie zmieszczę się już w żaden normalny ciuch, dlatego korzystam póki mogę. Swoją drogą, cały czas szukam inspiracji na stylizacje ciążowe więc pewnie niebawem zacznę Wam się pokazywać w zupełnie nowej odsłonie. I właśnie w tej chwili, kiedy siedzę i piszę o stylizacji, moja mikruska dała o sobie znać :) Hmm, mam to traktować jako zbieg okoliczności, czy fakt, że mała będzie szaloną fashionistką jak jej mama :) 


Torebka nieznanej marki, pasek Massimo Dutti, Botki Styloskop, Kurtka Mango, Sukienka Cochic (prototyp) Okulary Orsay 

Foto: Karolina Chudyba


Koszyk

Suma: 0.00 PLN