Idealna czerwień, czyli szminki Color Riche Matte Addciction

Gdyby mój facet zobaczył ile mam czerwonych szminek, wystawił by mnie za drzwi z kartka "oddam żonę darmo" :) No ale ja nic nie poradzę na to, że nie umiem się powstrzymać przed kupnem kolejnej :) Jeśli chodzi o kolorówkę to mam prawdziwego hopla na punkcie podkładów i szminek. Kiedyś nie malowałam ust, ale od kilku lat ciągle poszukuje, eksperymentuje i mimo ogromnej ilości przetestowanych odcieni, nadal nie znalazłam tej jednej, idealnej, pięknej czerwieni. Problem z czerwienią na ustach polega na tym, że najczęściej niestety postarza... Ostatnio w Rossmannie zobaczyłam nową serię kolorówki marki L'oreal. Szminki Color Riche Matte Addiction zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Dawno nie stałam tak długo przed półką zastanawiając się który kolor kupić. Ostatecznie mój wybór padł na kolor Retro Red i Mon Jules. Cena 69 zł trochę drenuje kieszeń, ale szminki są warte swojej ceny. Niestety nie było testerów, więc znowu ryzykowałam, ale kolory okazały się strzałem w dziesiątkę.




Konsystencja szminek jest bardzo przyjemna, ani za mocne, ani za słabe, takie w sam raz. Kolor długo się trzyma na ustach, więc są dość wydajne, nie trzeba co chwilę się poprawiać. Po kilku dniach wróciłam do Rossmann'a po kolejną, tym razem odcień Scarlet Silhouette, no i ten odcień okazał się być mniej trafiony niż Retro Red, ale przyda mi się do mieszania z innymi. Póki co moja najnowsza czerwień idealnie mnie ubiera, na pewno kupię więcej odcieni z tej serii bo dawno nie byłam tak zadowolona z jakości szminki. Te są idealnie matowe ale nie sklejają ust więc kolejny plus. Poniżej zdjęcia mojej kolekcji trzech odcieni. Różnica w czerwonych jest ledwo widoczna, ale na ustach robi różnicę. Natomiast odcień Mon Jules polecam jeśli szukasz bordowej szminki, którą bez problemu możesz malować się za dnia do pracy. 





Szminki L'oreal, perfumy Chanel 5 L'eau, bransoletka Swarovski zdjęcia wykonałam moim telefonem Samsung Galaxy S6

Koszyk

Suma: 0.00 PLN